

Mieszkanie posiada nie tylko zachwycające wnętrze, ale również… część zewnętrzną! Lokal posiada bowiem trzy kameralne balkony skierowane na trzy strony świata. Od strony wschodniej rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na zielony skwer. Głównym założeniem projektu było nadanie mieszkaniu przestronności. Wcześniej lokal składał się z kilku małych pomieszczeń wydzielonych ściankami. Postanowiono całkowicie otworzyć przestrzeń, aby wpuścić do środka jak najwięcej światła. W tym celu podjęto decyzję o usunięciu murowanej ściany oddzielającej gabinet od części dziennej. Zamiast tego zamontowano przeszklenie ze szkła ryflowanego. Dzięki temu od progu domu mieszkańców i ich gości wita łuna światła przebijająca się przez szkło.



Kolorystyka wnętrza jest raczej stonowana – dominują tu biele, beże i czarne akcenty. Pokrycie podłogi mikrocementem sprawiło, że to stosunkowo niskie mieszkanie (245 cm) optycznie zwiększyło swoją wysokość. Pomimo że przestrzeń utrzymana jest w stylu minimalistycznym, nie brakuje tu miękkich dodatków z naturalnych materiałów, które przełamują surowość wnętrza i dodają mu przytulnego charakteru. Właścicielami mieszkania jest para artystów, z tego względu nie zabrakło tu przedmiotów z duszą: czarno-białych zdjęć w ozdobnych ramkach, kryształowego kinkietu czy srebrnej szczotki do włosów w stylu vintage.





