

W tym przypadku zdecydowaliśmy się na wnętrze oszczędne, monochromatyczne i pełne światła. Biel, szkło i subtelne odcienie szarości budują spokojną, niemal abstrakcyjną bazę dla codziennego życia. Duża, otwarta przestrzeń pozwala światłu swobodnie przepływać pomiędzy poszczególnymi strefami mieszkania, dzięki czemu wnętrze wydaje się jeszcze bardziej przestronne i lekkie. Biel nie jest tutaj jedynie kolorem. Staje się materiałem, który odbija i rozprasza światło, zmieniając się w zależności od pory dnia. Szkło dodatkowo zaciera granice pomiędzy poszczególnymi częściami mieszkania, pozwalając zachować wrażenie otwartości i ciągłości przestrzeni.



Jednym z najważniejszych elementów projektu jest jednak światło sztuczne. To właśnie oświetlenie traktujemy jako integralną część architektury wnętrza. Wierzymy, że dobrze zaprojektowany scenariusz świetlny potrafi całkowicie zmienić sposób odbierania przestrzeni — wydobyć jej proporcje, podkreślić materiały, stworzyć głębię i nadać wnętrzu zupełnie inny nastrój. Dlatego zamiast jednego, dominującego źródła światła pojawia się tutaj kilka subtelnych warstw oświetlenia. Kameralne punkty świetlne pozwalają wieczorem zbudować atmosferę bardziej intymną i miękką, zupełnie inną od tej, którą wnętrze ma w ciągu dnia. Światło staje się niemal niewidocznym narzędziem architektonicznym — nie konkuruje z przestrzenią, lecz ją modeluje.





