Niewielka kawalerka na Saskiej Kępie, położona na parterze i otwierająca się na taras oraz ogród, stała się dla swojej właścicielki czymś więcej niż tylko mieszkaniem. Choć metraż mieszkania był niewielki, założeniem projektu było stworzenie poczucia przestrzeni i swobody. Dlatego zdecydowaliśmy się wyburzyć wszystkie ściany działowe i całkowicie otworzyć wnętrze. W efekcie powstała jedna, płynnie przenikająca się przestrzeń, w której kuchnia łączy się z salonem, częścią wypoczynkową i sypialnią. Zamiast tradycyjnych podziałów pojawiły się subtelne granice wyznaczane przez funkcję, światło, meble i materiały.

Mieszkanie Saska Kępa

Warszawa

Mieszkanie Saska Kępa

Lokalizacja

Warszawa

rok

2019

zdjęcia

Wizualizacje

Niewielka kawalerka na Saskiej Kępie, położona na parterze i otwierająca się na taras oraz ogród, stała się dla swojej właścicielki czymś więcej niż tylko mieszkaniem. Choć metraż mieszkania był niewielki, założeniem projektu było stworzenie poczucia przestrzeni i swobody. Dlatego zdecydowaliśmy się wyburzyć wszystkie ściany działowe i całkowicie otworzyć wnętrze. W efekcie powstała jedna, płynnie przenikająca się przestrzeń, w której kuchnia łączy się z salonem, częścią wypoczynkową i sypialnią. Zamiast tradycyjnych podziałów pojawiły się subtelne granice wyznaczane przez funkcję, światło, meble i materiały.

Mieszkanie Saska Kępa

Mieszkanie Saska Kępa

Lokalizacja

Warszawa

rok

2019

zdjęcia

Wizualizacje

Sypialnię oddziela od pozostałej części wnętrza jedynie miękka zasłona z tkaniny. To rozwiązanie pozwala zachować intymność, jednocześnie nie zamykając przestrzeni. W zależności od potrzeb zasłona może całkowicie zniknąć, otwierając mieszkanie na światło i ogród, albo stworzyć kameralny, bardziej prywatny zakątek. Istotną częścią projektu stała się relacja pomiędzy wnętrzem a zielenią. Wyjście na taras oraz planowana rozbudowa ogrodu o oranżerię pozwalają traktować mieszkanie nie jako zamkniętą strukturę, lecz jako część większej, zielonej przestrzeni. Natura przenika tutaj do środka — poprzez widok za oknem, roślinność, kolorystykę i naturalne materiały.

Paleta barw została zbudowana wokół ciepłych rudości, terakotowych tonów i głębokiej zieleni. Drewno, tkaniny i inne materiały o wyraźnej, naturalnej strukturze wprowadzają do wnętrza miękkość i zmysłowość. Nie ma tutaj potrzeby dekoracyjnego nadmiaru. Charakter tworzą przede wszystkim faktury, światło, kolor oraz przedmioty przywożone z podróży — rzeczy, które mają swoją historię i osobiste znaczenie.Mały metraż nie stał się więc ograniczeniem, lecz punktem wyjścia do stworzenia wnętrza o bardzo indywidualnym charakterze. Zamiast mnożyć pomieszczenia i funkcjonalne podziały, projekt upraszcza przestrzeń i pozwala jej swobodnie oddychać.To mieszkanie zostało pomyślane jako miejski azyl — miejsce dla osoby ciekawej świata, która po powrocie z kolejnej podróży potrzebuje przede wszystkim spokoju. Dom, który nie odcina od świata, ale pozwala się od niego na chwilę odsunąć. Otwarta przestrzeń, ogród, naturalne materiały i ciepłe kolory tworzą kameralną scenografię codzienności.