"Dom profesora. Kamienica z okładki książki, z pocztówek, zdjęć o Wrocławiu. Kamienica, którą mijałam tysiące razy, do której okien zaglądałam i mogłam jedynie marzyć o tym, jakie życie się w niej toczy. Znałam historię, w każdym z 8 mieszkań mieszkał profesor, nobilitowane miejsce na mapie historii miasta. Oczywiście, że ciekawiło mnie, który profesor mieszkał w naszym mieszkaniu, ale nie chciałam się spieszyć. Czułam, że to może być to. Teraz domknie się koło i w końcu zrozumiem, że to wszytko było mi pisane...
Odpowiedź przyszła po paru miesiącach, potwierdzona przez sąsiadów. Tak, to nasze mieszkanie należało do profesora Kazimierza Idaszewskiego, przybyłego w 1945 roku do Wrocławia, by tworzyć nowo powstałą uczelnię wyższą. To profesor Idaszewski, 15 listopada, w nieogrzewanej sali, poprowadził pierwszy wykład akademicki w polskim Wrocławiu. To z tego wykładu pochodzi zamieszczone zdjęcie, które rozwieszone jest dumnie, w wielu miejscach na Politechnice Wrocławskiej.
Dzisiaj nie ma już we mnie obaw. Wiem, że dom profesora pisze swoją własną historię, a my staliśmy się jej częścią." pisze klientka o historii pierwszego właściciela mieszkania profesor Idaszewskiego.










